Lubić czy nie lubić?

Żyjemy w świecie na poły wykreowanym w rzeczywistości wirtualnej. Celebrytami stają się osoby popularne, które potrafią naginać ową rzeczywistość w odpowiedni sposób. Kluczem do ich sukcesu często jest wytworzenie atmosfery wokół kont na portalach społecznościowych, a tym samym w mediach, w oparciu o ogromne zainteresowanie. Nie liczy się temat, ale to, ile osób jest w stanie się z nim zapoznać i zostawić ślad swojej obecności np. w formie lajka. Kupno lajków wydaje się więc idealnym sposobem na szybką popularność. Nie odnosi się to jedynie do osób, gdyż w ten sposób można windować i w odpowiedni sposób pozycjonować np. strony firm, blogi, informacje. Dzięki nabytym kciukom w górę w łatwy sposób możemy wytworzyć atmosferę sprzyjającą wzrostowi popularności danej osoby, usługi, strony internetowej. Ludzie podświadomie wybierają w sieci te strony i słuchają tych ludzi, którzy są popularni, gdyż stawiają wielokrotnie znak równości między dużą ilością lajków a wysoką jakością, wiarygodnością. Coś, co podoba się tak wielu osobom nie może być przecież złe lub nieprawdziwe!
	like kupno

Po wpisaniu w wyszukiwarkę frazy: „like kupno” lub „kupie lajki” bardzo szybko uzyskamy informacje, w jaki sposób, za ile i na jakich zasadach odbywa się nabywanie kciuków w górę. Głównie kupno lajków polega na zakupieniu odpowiedniej ilości „lubię to!” w formie sztucznej, tzn. lajki są wygenerowane przez losowe osoby bądź konta utworzone na poczet takiej akcji. Ceny wahają się między kilku a kilkunastoma groszami za jednego lajka, jednak zwykle zakup odbywa się w większych ilościach np. możliwe jest kupno kilkudziesięciotysięcznej grupy fanów. W przypadku takiej inwestycji trzeba wziąć pod uwagę fakt, iż zakupieni fani zwykle nie są zainteresowani tym, co robimy i większość z nich, o ile nie wszyscy, są dobrani na tyle losowe, że możemy nie spodziewać się od nich jakiejkolwiek innej odpowiedzi. Mimo iż relatywnie kupno lajków wydaje się dobrym i niezbyt drogim pomysłem, to na dłuższą działalność bywa zwodnicze, zwłaszcza jeżeli dojdzie do przecieku informacji na temat naszych fałszywych fanów. Pod względem PR internetowego może skończyć się to bardzo źle, dlatego inwestycja ta niesie również ze sobą niepewną prognozę na przyszłość.